niedziela, 24 lipca 2016

Lekcja protetyki - stary Indianin u dentysty.

Jakiś czas opisywałem agonalny stan remontowanego Indiana Scouta. Chodziło głównie o elementy mechaniczne będące częścią układu napędowego czyli silnika i skrzyni biegów, o dziwo sprzęgło zachowało się w stanie nienagannym. 
Na pierwszy ogień poszła skrzynia biegów, która w założeniach miała być poprawiona konstrukcyjnie i wykonana wg nowych założeń. Na etapie projektowym opierałem się o skrzynię pochodzącą z Indiana Chiefa, gdyż wydawało mi się, że w remontowanym Scoucie jest ona identyczna. Przeliczyłem przełożenia i okazało się, że skrzynia od Chiefa jest dziwnie zestopniowana. Otóż skrzynia ta ma bardzo szybki drugi bieg a redukcja na trzeci (bezpośredni) niewiele już wnosi do osiągów motocykla. Na zdjęciach poniżej poprawiona skrzynia do Chiefa z wolniejszym drugim biegiem, co oznacza lepsze i płynniejsze przyspieszenie na wszystkich biegach. Poza tym zmienione przełożenie powinno poprawić trwałość drugiego biegu, gdyż jest to słaby punkt konstrukcji Chiefa. Te zębatki na zamówienie wykonała zaprzyjaźniona firma z Torunia, specjalizująca się w produkcji kół zębatych.



Jak nadmieniłem wcześniej zanim rozebrałem skrzynię Scouta wzorowałem się na skrzyni Chiefa. Po demontażu skrzyni okazało się, że posiada ona zębatki o dokładnie takich właśnie przełożeniach jak moje poprawione do Chiefa. Ucieszył mnie ten fakt bo oznaczało to, że nie jest konieczne przekonstruowanie przełożeń skrzyni i wystarczy dorobić tylko nową choinkę przesuwną, gdyż stara był mocno zużyta. Nasunęła mi się refleksja, że Amerykanie projektując skrzynię do Chiefa zrobili krok wstecz, gdyż ta od Chiefa pochodzi z późniejszego modelu. 


Nowa choinka przesuwna i wałek choinki pośredniej, który trzeba było również dorobić. Stary uległ dużemu zużyciu i przyczynił się do zniszczenia poniższej zębatki. 


Następny duży problem w napędzie Scouta to zaadoptowany wał korbowy od Chiefa o dużo dłuższym skoku. Amerykanie założyli czop sprzęgłowy od Scouta redukując go dziwną stożkową tuleją, która wróżyła kłopoty na przyszłość. Dorobiłem nowy grubszy czop. Podobny sytuacja jest w przypadku czopa rozrządu, który również został wykonany do tego projektu. 



Nowe nadwymiarowe popychacze z naciętym kanałem smarującym. Jak widać na zdjęciach oryginał został ulepszony za pomocą szlifierki kątowej.  


Jedne z kół rozrządu również trzeba było wykonać od nowa. Stare uległo uszkodzeniu w wyniku zablokowania silnika. 



Owoce pracy zakładu protetycznego. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz