To prawda, choć mało kto jest to w stanie dostrzec i docenić, do tego dochodzą godziny pracy warsztatowej, a nieraz i samego dumania "jak to cholerstwo ugryźć". Ale podobno przy dobrej zabawie czas szybko i miło płynie. Pozdrawiam.
Tak było w Junaku i jak życie pokazało nie był tytanem przebiegów ;) A tak na serio to łożysko bez koszyka ma coprawda lapszy rozkład nacisków (każda z rolek jest mniej obciążona) ale generuje większe tarcie wewnętrzne a dodatkowo posiada większą masę i bezwładność.
Ile trzeba sie naustawiać tego wszystkiego żeby cokolwiek zrobić.....o ilości koniecznego sprzetu nie wspomne....
OdpowiedzUsuńTo prawda, choć mało kto jest to w stanie dostrzec i docenić, do tego dochodzą godziny pracy warsztatowej, a nieraz i samego dumania "jak to cholerstwo ugryźć". Ale podobno przy dobrej zabawie czas szybko i miło płynie. Pozdrawiam.
UsuńAno jak to kiedyś mistrz mi mówił Ręka mistrza więcej znaczy niż narzędzie u partaczy��
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog z wieloma ciekawymi postami :)
OdpowiedzUsuńWitaj nie sądzisz że łożysko na czopie korbowym bez koszyka a z większą ilością rolek było by wytrzymalsze że względu na rozkład nacisków
OdpowiedzUsuńTak było w Junaku i jak życie pokazało nie był tytanem przebiegów ;) A tak na serio to łożysko bez koszyka ma coprawda lapszy rozkład nacisków (każda z rolek jest mniej obciążona)
Usuńale generuje większe tarcie wewnętrzne a dodatkowo posiada większą masę i bezwładność.